Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

kk

niedziela, 23 kwietnia 2017

Kosmetyczna niedziela: gąbka do makijażu Blend It! w GLAMOUR + 55% w Rossmannie.

Miniony tydzień to istne kosmetyczno-promocyjne szaleństwo. Wszystko zapoczątkował Rossmann ze swoją już cykliczną promocją. Tym razem drogeria poszła o krok dalej i zamiast "standardowej" -49% promocji, kusi dodatkowym rabatem do -55% (należy ściągnąć aplikację na komórkę i przy kasie pokazać wirtualną kartę klienta). 

sobota, 15 kwietnia 2017

Wenecja. Venezia. Venice - zakwaterowanie i przejazd gondolą za... 2€.

Z Wenecji wróciłam już grubo ponad tydzień temu, ale wspomnienia wciąż są bardzo żywe. Codziennie myślami wracam do cudownego klimatu tego miejsca. Nie oznacza to jednak, że w głowie brak innych planów. Raz po raz przeszukuję Internet w poszukiwaniu nowego podróżniczego celu. W kościach czuję, że jestem coraz bliżej kolejnej europejskiej perełki.



Wracając do Wenecji, w ostatnim wpisie skupiłam się bardziej na komunikacji - podróży do/z Wenecji oraz samym podróżowaniu po mieście. Dzisiaj chciałam podpowiedzieć Wam, gdzie szukać noclegu oraz jak przepłynąć się gondolą za 2€ :)



niedziela, 9 kwietnia 2017

Tanie podróżowanie: Wenecja.

Wenecja - miasto, które od dawna znajdowało się na mojej liście europejskich miejsc do odwiedzenia (a jest tego troszkę, oj jest...). Realizacja marzenia nastąpiła całkiem niespodziewanie i w zaskakująco ekspresowym tempie. Jeszcze teraz, gdy sobie pomyślę, że niedawno przechadzałam się wąskimi uliczkami poprzecinanymi urokliwymi kanałami z cichutko przepływającymi gondolami, nie mogę uwierzyć, że to wszystko działo się naprawdę. Jeśli Wy, podobnie jak ja, marzycie o takim widoku, a przeraża Was wizja o wiele szczuplejszego portfela, nic się nie martwcie. W nadchodzących wpisach postaram się podrzucić kilka wskazówek, jak (w miarę) tanio zwiedzić Wenecję i przy tym nie stracić fortuny. 



sobota, 26 listopada 2016

Obudź w sobie wojownika - Konrad Gaca.

Jednym z niewielu plusów jesiennych wieczorów jest zwiększone zapotrzebowanie i chęć na zakopanie się pod kocem z kubkiem ciepłego kakao i dobrą książką w ręku. A najlepiej z motywacyjną książką. Na szczęście dobre pozycje mnie lubią. 


Ostatnio poranki i wieczory spędzałam z panem z powyższego obrazka. Tak, tak. Z Konradem Gacą. Pewnie większości z Was nie muszę go nawet przedstawiać. Tysiące zmotywowanych, zadowolonych ze swojego wyglądu i zdrowia ludzi mówi sama za siebie. 

niedziela, 3 lipca 2016

Żeby być fit, czasami trzeba tylko pomyśleć...

Ciężko być fit, gdy wychodzi się z domu przed 8, a wraca grubo po 21. Treningi poranne nie wchodzą w grę, bo niestety nie dysponuję zbyt dużą ilością czasu wolnego, by poćwiczyć, a potem przygotować się do pracy. 

Do niedawna moje życie wyglądało mniej więcej tak: poranny prysznic, szybkie ogarnięcie się, bus, szybki spacer do pracy, kilka godzin przed komputerem, szybki spacer z pracy, obiadokolacja, chwilka zabawy z synkiem i łóżko. Ciężko było wygospodarować pół godziny na ćwiczenia. Tak, jak wspominałam, poranek odpadał, nie mogłabym w stresie trenować, a wieczór zarezerwowany jest dla Synka (poranki często też).

Chyba nie muszę wspominać, jak moje ciało zareagowało na taki tryb życia - śniadanie często w biegu, praktycznie brak czasu na porządny obiad, zero treningów i objadanie się na noc. Urosło mi się tu i ówdzie. Ciężko z tym walczyć, gdy nie ma się siły i czasu na treningi. Na szczęście postanowiłam iść po rozum do głowy i po przeanalizowaniu swojego dnia wymyśliłam sposób, jak potrenować w ciągu dnia.

Jedną z rzeczy, którą nauczyła mnie moja praca to łączenie dwóch rzeczy jednocześnie. Maksymalne wykorzystanie czasu "wolnego" i wydłużaniem doby.

Już kiedyś próbowałam wpleść aktywność fizyczną w swoje życie - dojeżdżałam do i z pracy na rolkach. Super opcja, ale często zdradliwa. Niestety wystarczyła porządna ulewa, by pokrzyżować moje plany i zamiast fajnego treningu miałam dodatkowe obciążenie podczas spaceru na dworzec. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...