kk

niedziela, 14 kwietnia 2019

Coachella, here we go?

Coachella, Coachella. Temat top w tym i nadchodzącym tygodniu. Dzięki topowym influancerom i blogerkom, można poczuć klimat tego kultowego festiwalu. Co prawda, sama nie jestem jakąś fanką tego typu imprez, ale z ciekawością przeglądam fotki i instastories ze swojej COUCHelli :D
Temat troszkę przewrotny i na topie, bo mam sprawę i chciałam jakoś przykuć uwagę.



Coachella, here we go? Nope. We are going to LEGOLAND <3
Jako, że jedni jarają się festiwalem, ja skrupulatnie planuje wyjazd do krainy zabawek LEGO. Na tą chwilę mamy ogarnięte bilety lotnicze do Billund i z powrotem. Udało mi się je wyhaczyć w całkiem fajnej cenie (78zł!), ale obawiam się, że to jedyna tania część naszego wyjazdu. Czego mi brakuje? 
NOCLEGU! I tu przychodzę z prośbą o pomoc. Czy był ktoś z Was w okolicy i może polecić tani nocleg dla całej rodziny w rozsądnej cenie i w miarę blisko lotniska (a co za tym idzie Legolandu?). Lecimy na 3 dni, w każdy dzień mam zaplanowaną inną atrakcję, samochód planujemy wynająć tylko na 1dzień - szczegóły zdradzę po powrocie ;)
Każdego, kto ma jakiekolwiek wskazówki, porady, proszę o komentarz lub maila: mtotowangu@wp.pl. Wyjazd organizuję na własną rękę, podobnie jak było z Wenecją, ale już widzę, że tutaj będzie mi trudniej o niskie koszty. 

****************
Żeby nie było tak totalnie poza tematem, to chciałam Wam powiedzieć, że totalnie brak mi samozaparcia i motywacji do ćwiczeń i diety. Kajam się przed sobą i Wami, i proszę o wsparcie i kopa w dupę. Wiosna idzie, a ja wyglądam gorzej niż w ciąży. Serio...
Wczoraj, przez zupełny przypadek zobaczyłam fotkę na insta mojej znajomej z pracy. Nigdy nie uważałam, żeby miała jakiś problem z wagą, ot normalna dziewczyna. Ale wczoraj po obejrzeniu jej aktualnego zdjęcia po utracie 12kg (!), stwierdziłam, że jestem słabeusz i dupamaryna. Dużo gadam, mało robię. Więc teraz czas zmienić nastawienie i zacząć działać, a nie tylko gadać. 
Jest jeszcze jedna lub dwie osoby w świecie fit, które bardzo mnie motywują i mam nadzieję, że w końcu zmotywują mnie na tyle, że podejmę realne kroki ku lepszej sylwetce, a co za tym idzie samopoczuciu!

***************
A co tam u Was? Jak samopoczucie na wiosnę? Jesteście bardziej team Coachella, czy jak ja - COUCHella :)





wtorek, 1 stycznia 2019

Happy New Year! :)

Pomału to się robi moja tradycja. Nowy rok, nowy wpis. Nie inaczej jest i tym razem. 
Przyznam się Wam, że mentalnie robię tutaj wpisy codziennie. Tuż przed snem układam sobie w głowie moje super wypociny, ale jestem tak leniwa, że nie chce mi się odpalać komputera i przelewać spostrzeżeń na bloga. Może, gdyby ktoś wymyślił jakiś rejestrator myśli, który sam wprowadzałby słowa na "kartki" bloga, to byłoby tu więcej wpisów? Pewnie tak. Chociaż... Jak tak sobie pomyślę, to chyba lepiej, że niektóre z nich się tutaj nigdy nie pojawiły, bo mogłoby się to dla mnie źle skończyć ;)


poniedziałek, 8 stycznia 2018

14. Krakowski Bieg Sylwestrowy.

"Nowy rok, nowe możliwości" - hasło, które większość z nas powtarza sobie wraz z nadejściem magicznej godziny 00.00 i wypiciem symbolicznej lampki szampana. Nie inaczej jest ze mną. W głowie mam już kilka planów, które chciałabym w pełni zrealizować w 2018 roku. Czy mi się uda? Zobaczymy. Mam nadzieję, że tak, ale jak będzie, los pokaże. 

Zanim jednak zdradzę Wam moje wyzwania na ten rok, chciałam podzielić się z Wami relacją z Krakowskiego Biegu Sylwestrowego, bez którego nie wyobrażam sobie mojego biegowego zakończenia roku.

To już swego rodzaju tradycja. Wszystko zaczęło się w 2014 roku, o czym wspominałam na blogu (KLIK) i z małą przerwą w 2015 roku (od tamtej pory odpowiednio wcześnie rezerwuję sobie urlop w pracy ;)), trwa aż do dziś. 

Nie wiem, czy każdy z Was wie, że jest to bieg wyjątkowy - mnóstwo zabawy, minimalny poziom rywalizacji i caaaaały tłum przebranych biegaczy :) 

Oto jak prezentowały się moje przebrania od 2014 roku.

-10. Krakowski Bieg Sylwestrowy i mój skromny tygrysek. Wtedy zakochałam się w tym biegu i we wszystkich przebranych ludziach :)

niedziela, 23 kwietnia 2017

Kosmetyczna niedziela: gąbka do makijażu Blend It! w GLAMOUR + 55% w Rossmannie.

Miniony tydzień to istne kosmetyczno-promocyjne szaleństwo. Wszystko zapoczątkował Rossmann ze swoją już cykliczną promocją. Tym razem drogeria poszła o krok dalej i zamiast "standardowej" -49% promocji, kusi dodatkowym rabatem do -55% (należy ściągnąć aplikację na komórkę i przy kasie pokazać wirtualną kartę klienta). 

sobota, 15 kwietnia 2017

Wenecja. Venezia. Venice - zakwaterowanie i przejazd gondolą za... 2€.

Z Wenecji wróciłam już grubo ponad tydzień temu, ale wspomnienia wciąż są bardzo żywe. Codziennie myślami wracam do cudownego klimatu tego miejsca. Nie oznacza to jednak, że w głowie brak innych planów. Raz po raz przeszukuję Internet w poszukiwaniu nowego podróżniczego celu. W kościach czuję, że jestem coraz bliżej kolejnej europejskiej perełki.



Wracając do Wenecji, w ostatnim wpisie skupiłam się bardziej na komunikacji - podróży do/z Wenecji oraz samym podróżowaniu po mieście. Dzisiaj chciałam podpowiedzieć Wam, gdzie szukać noclegu oraz jak przepłynąć się gondolą za 2€ :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...