kk

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomiary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomiary. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 kwietnia 2013

Koniec 30 dniowego wyzwania STOP MUFFIN TOP - wymiary.

Wczoraj minęło mi dokładnie 30 dni od rozpoczęcia wyzwania w walce z boczkami. 

Przez ten okres bardzo dużo się wydarzyło - przede wszystkim nieprzyjemna choroba moja i mojego Synka, która odbiła się na moim żywieniu. Jadłam bądź co, byle gdzie i byle jak. Generalnie w ogóle nie zastosowałam się do najważniejszego podpunktu pt. zdrowa dieta. Widoczne jest to nie tylko w lustrze, ale i na centymetrze. Fotek nie wrzucam, bo nie chcę się jeszcze bardziej dołować {pewnie wrzucę je po zakończonym okresie}. Cyferki na centymetrze mówią same za siebie.

niedziela, 3 marca 2013

Podsumowanie 6Weeks Six-Pack: wymiary i fotki brzucha.

Wczoraj wspominałam Wam, że w końcu zakończyłam 6Weeks Six-Pack. Było to dla mnie wyzwanie o wiele większe niż 30 Day Shred - sześć tygodni z jednym zestawem to naprawdę dla mnie za długo, więc z radością wykonałam ostatni trening. Tym bardziej, że w drugim levelu nie widziałam rezultatów swoich ćwiczeń - demotywowało mnie i bardzo zniechęcało do ćwiczeń, ale dla własnej satysfakcji postanowiłam zakończyć cały zestaw. Podczas wykonywania treningu, zamiast mięśni brzucha cały czas czułam uda i pośladki i nie wiedziałam, czy robię coś źle, czy po prostu ten level ma na celu rozruszanie wszystkich mięśni. Brak efektów widoczny jest także w porównaniu wymiarów - poza powiększeniem się bioder, nic się nie zmieniło. 

czwartek, 28 lutego 2013

Mini przewodnik: jak dokonywać pomiarów ciała.

Hej, ostatnio dostaję sporo wiadomości z pytaniami o to, jak dokonywać wymiarów ciała. Dzisiaj postanowiłam zrobić wpis na ten temat. Znalazłam kilka fajnych zdjęć, które obrazowo tłumaczą, w których miejscach należy umieścić centymetr.

Na początek jednak chciałam, żebyście rzucili okiem, które części ciała, ja zawsze sobie mierzę po zakończonych treningach {w sensie po np. 6 tygodniach lub 30 dniach, w zależności od długości danego zestawu treningowego}. Moje wymiary oraz zdjęcie pojawią się tutaj pewnie w sobotę lub niedzielę, po zakończonym 6 Weeks Six-Pack.

powyżej ja wg Vitalii ;)

poniedziałek, 11 lutego 2013

Porównanie brzucha - po 30DS i po pierwszym levelu 6W6P.

Tak jak obiecywałam, dzisiaj wrzucam fotograficzne porównanie brzucha po 30 Day Shred i aktualne po pierwszym levelu 6Week6Pack. 


Według mnie nie ma za wielkiej zmiany - różnice wynikają z troszkę innego światła, ustawienia no i odległości {niestety nie umiem dwa razy ustawić się tak samo do zdjęcia ;)}. Szczerze? Nie jest źle, tym bardziej, że przez cały level 1 nie trzymałam diety i nie odmawiałam sobie pyszności ;) Zapewne, gdybym tak uczyniła zmiany byłyby bardziej widoczne. No, ale nie narzekam. Ćwiczę, nie tylko żeby zmienić swoje ciało, ale przede wszystkim, żeby oczyścić swój umysł z negatywnych emocji, a że przy okazji cm spadają - nic tylko się cieszyć :)

Z góry przepraszam za jakość zdjęć i ubiór ;) Zdjęcia robię naprawdę szybko, wręcz w ukryciu {za bardzo intryguję Czekoladkę ;)}.  Mam jednak nadzieję, że nie jest z nimi tak źle ;)

niedziela, 10 lutego 2013

Koniec levelu 1 - 6Weeks 6Pack - wymiary.

Tak jak w temacie. W dniu wczorajszym W KOŃCU skończyłam 1 level 6W6P :) Dlaczego piszę w końcu? Niestety dłużył mi się niesamowicie. Uważam, że 30 DS był o wiele lepiej zorganizowany - 10 dni to jest maksymalny czas, który mnie nie nudzi. 

 
Tym razem było to o 14 dni więcej. No, ale nie narzekam już. Grunt, że wytrwałam, a momentami naprawdę było ciężko - moja choroba + choroba Czekoladki, później okres i kuszące dni tj. tłusty czwartek. Na szczęście udało się... i co ważne - opłacało się :)

poniedziałek, 21 stycznia 2013

UDAna metamorfoza z Jillian Michaels - podsumowanie 30 DS - wymiary.

Wpis ten miał się pojawić wczoraj, ale niestety mój Synek postanowił troszkę przeorganizować sobie życie, a tym samym pozbawić Mamę wolnych 30 minut na zebranie myśli {ćwiczenia 'odbiłam' sobie wieczorem ;)}. No, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W końcu jakby na to nie patrzeć, Czekoladka jest najważniejszy :) 
Dzisiaj korzystając z chwili wolnego, postanowiłam podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami i wynikami pomiarów po 30 dniach z Jillian Michaels.


Nie będę opisywać ponownie poszczególnych etapów {o nich możecie poczytać TU, TU i TU}. W skrócie napiszę, że mnie osobiście najbardziej przypasował level 2, który przez wiele osób określany jest jako najtrudniejszy. Dla mnie był on idealny. Z żalem serca zmieniałam go na level 3, który zupełnie mi nie przypasował m.in. ze względu na liczne podskoki. 

czwartek, 10 stycznia 2013

20 dni z Jillian Michaels - efekty.

Noooo. W końcu się coś ruszyło :) Jednak dziewczyny miały rację, że po drugim levelu 30 DS centymetry zaczną spadać. Jestem tego przykładem. Nie warto się zniechęcać, tylko dalej robić swoje. Poprawa widoczna jest nie tylko na cm, ale także w lustrze. Moje ciało wygląda zdecydowanie ładniej, pomalutku zaczyna poprawiać się wygląd brzucha no i ud :) Zdjęcia {o ile kamera pozwoli} pojawią się po zakończeniu całego programu. Na razie muszą Was zadowolić wymiary.