Przyszedł maj, a wraz z nim kolejne biegi. Za mną dzisiejszy Bieg Przodownika organizowany w Dąbrowie Górniczej na 5km, pomiędzy zbiornikami wodnymi Pogoria II i Pogoria III, a przede mną dwa biegi (o ile nic innego nie wymyślę) - 17 i 18 maja.
Jak było w Dąbrowie?
Całkiem sympatycznie. Bardzo dobra organizacja, sprawne wydawanie numerków startowych, energiczny konferansjer, wspaniała pogoda (no może troszkę za wspaniała ;)), czyli wszystko na plus. Naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Nooo, może zwiększyłabym ilość toitoi'ów i zadbałabym o rozgrzewkę przed biegiem, ale to taki mały minusik, który można przeżyć.






