kk

niedziela, 4 listopada 2012

Zmiany.

Niestety moja radość z odwołanego wyjazdu Męża była przedwczesna. Jednak jedzie do Tanzanii i to w tą środę :( Właściwie to we wtorek w nocy, więc znowu muszę zmodyfikować cały swój dzień. Do tej pory, mogłam kręcić hula hopem w innym pokoju, bez obaw, że Synek niespodziewanie obudzi się w swoim pokoju. Teraz nie będzie to takie łatwe. Tak sobie jadę teraz na rowerku i myślę, jakby to wszystko wykombinować, żeby wilk był syty i owca cała. Niestety pokój, w którym śpi Czekoladka jest za mały na kręcenie kółkiem, a zostawienie go samego na łóżku bez opieki to też ryzykowne. Hmmm. Muszę coś wykombinować. Podobnie ma się sprawa z ćwiczeniami z Ewą. Cholera. Chyba pozostaje mi tylko rowerek i ćwiczenia na macie. Pewnie skończy się na tym, że połączę ćwiczenia Mel z Tamilee Webb i wyjdzie z tego ponad 30 minutowy, w miarę cichy zestaw na brzuch. Do tego "odpalę" rowerek i jakoś przetrwam te 3 miesiące bez pomocy Męża... Ech, już tęsknie za hh, no i za Mężem of kors :(

http://fitness.wp.pl/multimedia/galerie/art867.html

J.

Podsumowanie tygodnia treningowego.

Wprowadzam tygodniowe podsumowania ćwiczeniowe. W każdą niedzielę (o ile czas pozwoli) będę zamieszczać tabelki z rozpisanymi ćwiczeniami. Pomoże mi to zmodyfikować trening i podsumować ilość tygodniowych ćwiczeń :)


Jak widać, w tym tygodniu skupiałam się przede wszystkim na brzuchu. Jest to związane z wyzwaniem, które sobie narzuciłam - 100 dniowa walka z oponką, brzuszkiem i boczkami. Po czasie zdecydowałam się zmienić to na 100 dni z Mel B na brzuch + gdy mam siłę dodatkowe ćwiczenia na brzuch. W tym tygodniu jest to prowizoryczna tabela, ale od następnego tygodnia postaram się ją jeszcze dopracować. Jutro także porobię sobie wszystkie pomiary i będę je zestawiać w kolejnych podsumowaniach. 
Po tym tygodniu wiem, że powinnam więcej czasu poświęcić ramionom i troszkę zwiększyć ilość kręcenia hula hop. Chciałabym, żeby było to ok. 30 min dziennie. Mam nadzieję, że mi się to uda. Muszę to logicznie rozplanować, bo w tym tygodniu Mąż wylatuje do Tanzanii... więc nie będę mieć tyle czasu wolnego. Z kolei do ćwiczeń z Mel planuję dorzucić kilka ćwiczeń z Tamilee Webb (wczoraj wykonałam skłony z hantlami i od razu czuję mięśnie skośne :)).

Muszę rozejrzeć się za fajnymi inspiracjami podsumowującymi treningi. Może znacie jakieś fajne strony?

Aktywność fizyczna:
hh - 40 min v
abs z Mel B. + rozgrzewka z TW v
rowerek st. - 40 min + 30 min v
ćwiczenia na ramiona v
J.

sobota, 3 listopada 2012

Mostek - zbawienie dla kręgosłupa.

Jesteś w ciąży? Masz małe dziecko? Siedzisz dużo przed komputerem? Boli Cię kręgosłup? Witaj w klubie. Dokładnie czuję to samo. Od ponad 2 lat. Najpierw dźwigałam przed sobą ciążowy brzuch, by następnie zamienić go na 3 -> 5 -> 10 -> 12kg... Czekoladkę. Więc niech nikogo nie dziwi, gdy w tak młodym wieku narzekam na bóle pleców i kręgosłupa. Wieczorny masaż w wykonaniu Męża to bardziej zabawa niż ukojenie, ale i tak chwała mu za starania. Na szczęście jakiś czas temu, podczas wspólnych wygłupów z Synkiem i Mężem postanowiłam sprawdzić, czy umiem jeszcze zrobić "mostek". Nie będę ściemniać, że od razu poszło mi to super, ale po zmianie podłoża z miękkiego łóżka na twarde płytki jakoś mi to poszło. Oczywiście towarzyszył temu pisk Czekoladki i dźwięk moich strzelających kości (co wywołało śmiech mojego Męża). Teraz jest odrobinkę lepiej, zarówno z moimi kośćmi, jak i z wysokością podniesionych bioder (muszę popracować nad rękami, bo mi gdzieś uciekają i sama nie wiem po co podniosłam stopy :P).


Wbrew pozorom, po zrobionym mostku moje plecy nie bolały mnie bardziej... żeby nie napisać, że ból się w ogóle zmniejszył. Zaciekawiona tym dziwnym zjawiskiem zaczęłam szukać informacji o tych ćwiczeniach mięśni kręgosłupa i oto skrót tego, co udało mi się dowiedzieć.

PLUSY REGULARNEGO WYKONYWANIA MOSTKA:
- powiększa się pojemność płuc i wypina klatka piersiowa,
- likwiduje bóle pleców, kręgosłupa,
- zwiększa sprawność ruchową,
- uelastycznia i wzmacnia mięśnie brzucha i kręgosłupa,


JAK WYKONAĆ MOSTEK?
- przed wykonaniem ćwiczenia należy się odpowiednio rozgrzać i przygotować mięśnie całego ciała - wskazany trucht, skłony, skrętoskłony, koci grzbiet...
- kładziemy się na macie, uginamy nogi w kolanach, a wygięte dłonie kładziemy na podłodze. 
- odrywamy od podłoża pośladki i biodra, a następnie ciągniemy barki. Głowa nadal spoczywa na podłożu. Ręce są wygięte w kształcie litery C.
- odrywamy głowę od podłoża i wznosimy ciało na rękach i nogach, wyginając je w łuk.


Nie jest to najłatwiejsze ćwiczenia, ale naprawdę zbawienne dla naszych pleców. Mostek można wykonywać codziennie, ale przy ograniczonej liczbie powtórzeń :) 

A Wy jak? Robicie mostki? :)

Aktywność fizyczna:
- rowerek stacjo - 50 min v
- abs z Mel B. v
- mostek x 6 v

J.

piątek, 2 listopada 2012

Must have: domowa siłownia.

Mały, przytulny domek, przestronna kuchnia, duży, zielony ogród z basenem, kominek w salonie to marzenia większości z nas. W zależności od gustów, można wymieniać słowa mały na duży lub duży na mały, a także zamiennie operować innymi ważnymi elementami wystroju domu. Jeden marzy o basenie w ogrodzie, inny o własnym przydomowym ogródku. Ja marzę o jednym i drugim, ale i tak moim największym marzeniem jest super wyposażona domowa siłownia. Niekoniecznie musi ona być w wielkim domu z ogrodem, wystarczy mi jeden pokój zaaranżowany na siłownię. Mam to szczęście, że mój Mąż podziela moje zdanie na ten temat i także marzy o przydomowej siłowni wyposażonej w rowerek stacjonarny, orbiter, bieżnię, twister i inne ważne urządzenia. Zapewne on ma odrobinę inną wizję tej siłowni, ja zadowoliłabym się mniej więcej czymś na wzór tego (zdjęcia znalezione w Internecie):


A to już w ogóle mistrzostwo - siłownia z widokiem na National Park Serengeti w Tanzanii. Oh man! W sumie jakby na to nie patrzyć, w jakimś stopniu mogę taką mieć - w końcu w domu mam Tanzańczyka, więc można powiedzieć, że będę miała Tanzanię w domowej, polskiej siłowni, niah, niah.


Co powinno się znaleźć w mojej przydomowej siłowni?
-przede wszystkim rowerek stacjonarny,
-bieżnia,
-orbiter,
-twister,
-hula hop,
-hantelki,
-i pewnie by się jeszcze coś znalazło :)

Jedno jest pewne. Nawet jeśli nie będę miała całego pokoju dla siebie, to na 100% znajdzie się miejsce na moje sportowe cudeńka :) W końcu chcieć to móc :)))

***
Część z Was, która śledzi mój fanpage wie, że wkrótce możecie się spodziewać recenzji tej książeczki na blogu. Pochwalę się i powiem Wam, że dzisiaj, zupełnie przez przypadek, udało mi się wygrać audiobooka :))) Hihi, uwielbiam wygrywać :))))) A w szczególności takie fajne i ciekawe "książki" :)


Aktywność fizyczna na dziś:
-rower stacjo - 80 min v
-hh - 20 min v
-abs z Mel B - 10 min v
-pompki - 10 v

J.

czwartek, 1 listopada 2012

Twist with us!

Że też ja o nim zapomniałam. O cudownym zielono - różowym kole, które tak skutecznie wypala boczki! Dopiero wczoraj, po przeczytaniu wpisu na jednym z blogów, przypomniałam sobie, że przecież ja też mam w domu twister! Co prawda, nie jest on najnowszej generacji, jakie są obecnie dostępne, ale i tak spełnia swoją rolę. Niestety nie udało mi się wczoraj na nim za długo poćwiczyć. Dlaczego? Poniżej znajduję się odpowiedź :)


Tak się składa, że nie tylko mi spodobała się "nowa" zabawka. Moja Czekoladka też chciała pokręcić się na tym dziwnym kole. Tym sposobem, ćwiczenia zostawiam sobie na później. Szczerze nie wiem na kiedy. Mam dylemat - w trakcie snu, twister za głośno szura, więc nie mogę go używać, a w innym czasie Synek też chce się pokręcić. Hmmm... ale już moja w tym głowa, żeby pogodzić przyjemne z pożytecznym :)))

Czy inne, nowocześniejsze twistery są cichsze? Proszę o odpowiedź w komentarzu :) Może czas zainwestować w nowy, z linkami i licznikiem?

ZALETY TWISTERA:
-wysmukla talię i wzmacnia mięśnie brzucha,
-spala tkankę tłuszczową na udach, biodrach, pośladkach,

PRZYKŁADOWE ĆWICZENIA NA TWISTERZE:
(na podstawie http://www.youtube.com/watch?v=rEFA1bcF_ro&feature=BFa&list=PL912106B2D7F1AB8E)

-NA BRZUCH I TALIĘ:
Ćwiczenia wykonujemy przy ścianie lub szafie. Ustawiamy twister ok. 30 cm od ściany lub szafy, stajemy na twisterze, dłonie opieramy o ścianę. Wykonujemy pełne skręty talii (ważne - nie ruszamy całym ciałem!) ok. 10 minut. Ze względu na prostotę ćwiczeń na twisterze, w trakcie takiego treningu można np. oglądać telewizję lub słuchać muzyki. Największym wrogiem ćwiczenia na tym sprzęcie jest monotonia.


Powyższe ćwiczenie można zmodyfikować poprzez ugięcie nóg w kolanach i w tej pozycji powtórzyć obroty.


Dodając rytmiczne ruchy ramion, dodatkowo wzmacniamy mięśnie rąk.


W kolejnym ćwiczeniu używamy krzesła, na którym ustawiamy twister. Siadamy na krześle z twisterem i obracamy się (nogi + ręce)


NA RĘCE I RAMIONA:
Wkładamy twister między obie dłonie, tuż przed klatką piersiową. Naciskamy twister i kręcimy nim w jedną i drugą stronę.



Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać ćwiczeń :D

W LISTOPADZIE WYCIĄGAMY TWISTERY SPOD SZAFY! :)

Aktywność fizyczna:
-rowerek stacjo - 60 min v
-hh - 22 min v
-Mel B - 10 min v
-twister - 7 minut v

J.