Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

kk

środa, 7 listopada 2012

Dwa tygodnie z Mel.

Cholera! Ja to jednak jestem dupa. Zamiast pomierzyć się przed rozpoczęciem regularnych ćwiczeń z Mel, to ja to zrobiłam dopiero po 2 tygodniach. No nic to. Wydaje mi się, że centymetry spadły, ale dopóki nie mam namacalnych dowodów, to nie będę nikogo oszukiwać. Poczekam kolejne 2 tygodnie i wtedy powiem Wam, czy ćwiczenia naprawdę działają.

Jak dzisiaj odbieram ćwiczenia z Mel?
Przede wszystkim nie jestem nimi znużona, ani znudzona, jak to miało miejsce przy 8 minute ABS. Co prawda z ośmiominutówkami wytrzymałam prawie 2 lata regularnych ćwiczeń, ale szczerze powiem, że nie raz musiałam się do nich zmuszać. Z Mel jest inaczej. Przy niej chce się ćwiczyć. Z niecierpliwością czekam na kolejny dzień i kolejne 10 minut spalania brzucha. Pewnie ma to związek z osobistymi problemami (ćwiczenia są rodzajem odreagowania), ale nie narzekam. Grunt, że nie "topię" smutków w jedzeniu (o alkoholu nawet nie myślę, to dla słabeuszy). Wiem, że wszystko się ułoży i jeszcze nie raz uśmiech zagości na mej twarzy. Na razie zaciskam zęby i krzyczę milcząc. 

Dobra nie narzekam. 

Dzisiejsza aktywność fizyczna:
rowerek stacjo - 1h + 40 min v
hh - 25 min v
abs z Mel v

Na zakończenie wrzucam wiersz, który kocham od bardzo dawna. Niestety nie znam autora, więc jeśli ktoś go zna, proszę o informację w komentarzu.

Nie pozwól abym cię zwiódł
Niech nie zwiedzie cię moja twarz.
Noszę bowiem tysiąc masek - masek, których boję się zdjąć,
a żadna z nich nie jest mną.
Udawanie jest sztuką, która stała się moją drugą naturą.
Ale ty nie daj się oszukać.
Zaklinam cię na Boga, nie pozwól się oszukać.

Sprawiam wrażenie, że jestem pewny siebie,
Że jestem radosny i nie mam problemów,
Ani na zewnątrz, ani w środku mnie,
Że pewność siebie jest moim imieniem, a opanowanie moją zabawą,
Że wody są spokojne, a ja panuję nad wszystkim
I że nikogo nie potrzebuję.
Ale nie wierz mi, proszę.
Z wierzchu moja dusza wydaje się gładka,
ale ta powierzchnia jest moją maską,
która wciąż się zmienia i bezustannie skrywa wnętrze.
W środku jednak nie ma ukojenia.
W środku ukrywa się mój umysł - zagubiony, zalękły, samotny.
Ale ja to ukrywam.
Nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział.
Przeraża mnie myśl, że moja bezsiła i strach zostaną odkryte.
To dlatego szaleńczo tworzę swoje maski by się za nimi skryć;
Nonszalancka, wymyślna fasada,
Która pomaga mi udawać - chroni mnie przed spojrzeniem,
które Wie.
Ale takie spojrzenie jest moim wybawieniem.
Moim jedynym wybawieniem. I gdzieś, głęboko, ja to wiem.
Jest tak, jeśli podąża za tym akceptacja, jeśli podąża za tym miłość.
To jest jedyna rzecz, która upewni mnie w tym,
w czym ja upewniam siebie -
Że jestem czegoś wart.
Ale ja tobie tego nie mówię. Nie śmiem. Obawiam się tego.
Obawiam się, że z twoim spojrzeniem nie przyjdzie akceptacja i miłość.
Boję się, że będziesz mi miała za złe, że będziesz się ze mnie śmiać,
I że zobaczysz moje wnętrze i mnie odrzucisz.
Tak więc gram moją grę - w desperacji.
Z maską pewności siebie na zewnątrz i drżącym dziecięciem wewnątrz.
I tak zaczyna się parada masek, a moje życie staje się linią frontu.
Mówię do ciebie o niczym, słodkim tonem płytkiej pogawędki.
Mówię wszystko, ale to wszystko jest niczym,
Gdyż nie mówię nic, co byłoby wszystkim,
Nie mówię o tym, jak coś wewnątrz mnie roni łzy;
Więc kiedy zaczynam moją grę, nie daj się oszukać moim słowom.
Posłuchaj uważnie i spróbuj usłyszeć to, czego nie mówię.
Co chciałbym być w mocy powiedzieć,
Co muszę powiedzieć, aby przetrwać, ale powiedzieć nie mogę.
Nie chcę się ukrywać, naprawdę!
Nie chcę tej gry zewnętrznych złudzeń, którą gram - gry pozowania.
Chciałbym raczej być szczery i spontaniczny - być sobą,
Ale musisz mi pomóc. Musisz wyciągnąć do mnie rękę,
Nawet jeśli zdaje ci się, że to jest ostatnia rzecz jaką chcę.
Tylko ty możesz zerwać z moich oczu
tą zabójczą kurtynę duszącej śmierci.
Tylko ty możesz przywołać mnie do życia.

Za każdym razem kiedy próbujesz zrozumieć,
i dlatego że naprawdę tak chcesz,
Mojemu sercu rosną skrzydła - bardzo małe skrzydła,
kruche, ale jednak skrzydła.
Z twoją czułością i współczuciem i twoją mocą zrozumienia
Możesz tchnąć we mnie życie.
Chcę żebyś to wiedziała.
Chcę żebyś wiedziała jak jesteś dla mnie ważna,
Jak możesz, jeśli zechcesz, być stwórcą osoby, którą jestem.

Błagam cię - chciej to zrobić. Tylko ty możesz zburzyć ten mur
Za którym ja drżę; tylko ty możesz zdjąć moją maskę.
Tylko ty możesz uwolnić mnie od mrocznego świata paniki i niepewności,
Od mojej samotnej osoby.
Nie omiń mnie obojętnie.
Proszę... nie omijaj mnie obojętnie.
To nie będzie dla ciebie łatwe;
Długie skazanie na bezwartościowość tworzy grube mury.
Czym bardziej się do mnie przybliżysz,
tym mocniej będę walczyć w zaślepieniu.
Gdyż walczę przeciwko tej samej rzeczy, za którą tęsknię.
Ale mówią, że miłość jest silniejsza niż mury,
a w tym moja cała nadzieja.
Spróbuj, proszę, zburzyć te mury stanowczymi dłońmi,
Ale muszą być one łagodne,
bo dziecko w środku jest bardzo wrażliwe. 

Chyba nic więcej nie muszę dodawać...


J.

11 komentarzy:

  1. Autor wiersza- Charles C. Finn

    Ja bym nie miała siły do ćwiczeń z Mel B. 8 min ABS mi się podobało, ale ja niestety mam słomiany zapał :/ próbuję to w sobie zmienić.

    Będzie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! Dzięki za autora! :)

      A co do ćwiczeń, to jeszcze dziś nie ćwiczyłam (poza rowerkiem) i mi dziwnieeee oO.

      Usuń
  2. Dużo ćwiczysz, ej są też dobre strony, że się nie zmierzyłaś. Będziesz dłużej ćwiczysz, a to chyba ulbisz z Mel B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, nie spojrzałam tak na to :) Masz rację :D

      Usuń
  3. Trzymam kciuki żeby było lepiej:) dla mnie cwiczonka to też rodzaj terapii, właśnie po ciezkim dniu wskoczylam na rower żeby pozbierać myśli...Mały śpi więc mogę poszaleć:) miłego dnia LOVEFOREVER

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Love, Ty jak zawsze niezawodna. Bardzo mi miło, że mnie czytasz i komentujesz :*

      Mam dokładnie tak samo z ćwiczeniami jak Ty. :*

      Usuń
  4. Muszę spróbować :)
    Narazie robię 30 day shred with jillian michaels i tez mi podeszly te cwiczenia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam Cię do Liebster blog, odpowiedz jeśli znajdziesz czas i ochotę ;)
    http://odchudzantus.blogspot.com/2012/11/liebster-blogasek-p.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej mam pytanie czy mogłabyś polecić jakiś filmik z ćwiczeniami dla początkujących? :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...