Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

kk

niedziela, 17 listopada 2013

30 dniowe wyzwanie z Lisą-Marie z BodyRockTv.

Z zamiarem podjęcia wyzwania noszę się od jakiegoś czasu. Na treningi z Lisą namawia mnie koleżanka, która po kilku dniach, sama widzi na sobie efekty. Wyzwanie Lisy na pewno dużo by mi pomogło. Nie musiałabym codziennie zastanawiać się, co dzisiaj robić, jaki trening wybrać. A byłoby to duże ułatwienie życia, bo nie raz wieczorem, tuż przed snem, zastanawiam się, co będę ćwiczyć następnego dnia. A tak to problem sam by się rozwiązał.

Co prawda, 30 dniowe wyzwanie Lisy z BodyRockTv już się zakończyło, ale nie oznacza to, że nie można go rozpocząć w innym terminie. Można. Wszystkie filmiki dostępne są na kanale YT, więc bez problemu można podjąć wyzwanie. Powiem Wam, że nawet lepiej je podjąć teraz - Lisa na swoim fp wrzuca mnóstwo inspirujących przemian ludzi po 30 dniach z jej challenge, więc na tej podstawie można wnioskować, że treningi są skuteczne.


Kilka słów o samym wyzwaniu. Trwa ono 30 dni, z czego 7 dni to dni odpoczynku {zaznaczone na różowo}. Codziennie wykonywany jest inny zestaw treningowy {połączenie treningu siłowego z interwałami}, który trwa ok. 40 - 70 minut. Początkowe treningi rozłożone są następująco:
-30 sekund skakania na skakance,
-10 sekund przerwa,
-30 sekund ćwiczenie {w każdym przypadku jest inne ćwiczenie},
-10 sekund przerwa,
-30 sekund skakanka itd.

Motywujące jest to, że filmiki wykonywane są przez Lisę w realnym czasie, czyli wszystkie ćwiczenia możemy wykonywać razem z nią. Jest jedno ALE... w momencie, gdy Lisa wykonuje dane ćwiczenie, my skaczemy na skakance i przyglądamy się danemu ćwiczeniu. Następnie Lisa przechodzi do skakania, a my wykonujemy to samo ćwiczenie, które przed momentem wykonała trenerka. Bardzo fajne rozwiązanie :)

Treningi Lisy wykonywane są przy użyciu kilku podstawowych sprzętów:
-skakanka {zawsze można ją zamienić na coś innego np. burpees, bieg z wysoko uniesionymi kolanami, intensywna jazda na rowerku stacjo itp.}
-sandbag {tutaj również istnieją zamienniki, dużo inspirujących pomysłów można znaleźć na stronie dailyhiit.com}
-sztanga,
-bosu,
-piłka z obciążeniem {ugi ball},
-talerze od hantli/sztangi.

Prawda jest taka, że praktycznie każdy z tych sprzętów można czymś zastąpić. Ograniczeniem jest nasza wyobraźnia :)

Kolejna bardzo istotna kwestia - pomiędzy konkretnymi ćwiczeniami mamy tylko 10 sekund przerwy, dlatego cały sprzęt potrzebny do danego treningu musimy mieć w jednym miejscu. Nie ma czasu na bieganie i szukanie hantli/sandbagu itp.

Wszystkie treningi z wyzwania dostępne są na YT - KLIK KLIK.

Ja na razie nie wiem, kiedy zacznę wyzwanie na dobre - najpierw muszę sprawdzić, czy trening nie będzie przeszkadzał mojemu śpiącemu Synkowi. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to startuję jak najszybciej się da :) Jutro pierwsze podejście :) Ktoś podejmuje wyzwanie razem ze mną? :)?

Ja jutro robię "sprawdzian poziomu hałasu i reakcji Czekoladki", cykam foty i zabieram się za wyzwanie

J.


8 komentarzy:

  1. Ja chętnie bym się podjęła, bo lubię nowości :D muszę tylko dokładnie przeanalizować co potrzeba :) powodzenia Mała :) . Normalnie czuję bliską duszę w Tobie, bo ja mam urwanie głowy z dwójką takich jak Twoja czekoladka, kiedy tylko chce ćwiczyć, to albo wstaje Mniejszy wcześniej z drzemki a starszy akurat chce robić coś innego niż zwykle!
    pozdro

    OdpowiedzUsuń
  2. Śledziłam kanał i przyglądałam się na bieżąco wyzwaniu, muszę powiedzieć, że całość wyglądała ciekawie, ale nie skusiłam się ze względu na brak niektórych akcesoriów, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już mam swoje wyzwanie, ale w przyszłości chętnie podejmę się i tego. ;) Może w grudniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja poczekam na Twoje efekty ;) Na razie zaczęłam trzeci tydzień siłowego i nie chcę rozwalić całego planu. Ale kto wie, może grudzień przeznaczę na to wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że ludzie się nie decydują właśnie z powodu braku sprzętu...Ja mam wyłącznie hantle i daję radę podczas tych ćwiczeń! o ile pamiętam 6tka jest rest day;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaak, dziękuję za zwrócenie na to uwagi, już poprawione :)

      Usuń
  6. a co w 19 dzień? miałaś jakiś filmik od Lisy? wyczytałam, że ma to być dzień poświęcony na 40 min bieg (ogólnie cardio). robiłaś wtedy coś bardziej złożonego, czy faktycznie poszłaś potruchtać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, to ma być dzień cardio. Ja wtedy nie poszłam biegać, bo był ten "huragan", czy jak tam zwał :P Zamiast tego zrobiłam 40min. na rowerku stacjo :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...