Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

kk

czwartek, 9 maja 2013

Skomasowany atak :)

Ostatnio pisałam Wam, że chcę coś zmienić w swoich treningach - chciałam narzucić sobie 30 dniowe wyzwanie z Ewą Chodakowską, a konkretnie z jej dwoma treningami: killerem i turbo. Po namyśle doszłam do wniosku, że jednak zrobię coś zupełnie innego. Mianowicie pomieszam Ewkę z Zuzką :) Nie, nie będę robić dwóch treningów w jednym dniu, tylko podzielę je sobie w ciągu całego tygodnia - np. pon. Zuza, wt. Ewa, śr. Zuza, czw. Ewa, pt. Zuza, sb. Ewa, nd. Zuza.

Skąd taka decyzja? Po pierwsze, żal mi rozstawać się ze ZWOW'ami, nawet na jeden miesiąc. Zbyt lubię Zuzkę i jej treningi. Po drugie, bywają dni, gdy naprawdę nie mam zbyt dużo czasu, a nie chcę całkowicie rezygnować z treningu, wtedy krótkie, ale intensywne zestawy Zuzy są jak znalazł. Po trzecie, czuję, że gdybym ćwiczyła tylko z Ewą mogłabym sobie ją 'obrzydzić'. W końcu codziennie te same treningi, każdemu mogą się 'przejeść', dlatego bezpieczniej będzie mieszać je z różnorodnymi ZWOW'ami. Po czwarte, najważniejsze, Ewa w swoich treningach wykorzystuje siłę własnego ciała, natomiast Zuza urozmaica je dodatkowym obciążeniem {co ja sama kocham}, dlatego gdybym tylko ćwiczyła z Ewą, narzekałabym na brak dodatkowego ciężaru. 

Podsumowując - od wczoraj stosuję zasadę miksowania treningów Ewy i Zuzki. Wczoraj był killer z Chodakowską, a dzisiaj był ZWOW #23 z Zuzką Light. Jutro planuję killera lub turbo. 

https://www.facebook.com/chodakowskaewa
 +


Powiem Wam szczerze, że wbrew wielu opiniom, ja naprawdę lubię tego kilera. Niby nic nowego, a jednak po tych ćwiczeniach czuję jakiś przypływ pozytywnej energii. Mam dziwne wrażenie, że mogę przenosić góry i mój brzuch w końcu będzie wyglądać tak, jak chcę. Dodatkowy hardcore w postaci ZWOW'u pozwala mi pokonywać kolejne bariery i cieszyć się z dobrze wykonanego zadania :) 
Jednym zdaniem - miksowanie jest faaajne :)

J.

20 komentarzy:

  1. Justynka, dodaj zdjęcie swojego brzucha

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę,że to dobra decyzja, taki miks :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe takie zestawianie:) Daj znać jak Ci idzie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj.. mam do Ciebie kilka pytań.
    Od jakiegoś miesiąca ćwiczę z Ewą Skalpel, niestety większych zmian nie widzę-dodam,że jestem szczupłą osobą, zależy mi na ujędrnieniu ciała i umieśnieniu go, bo tego jestem pozbawiona. Sądzisz, że powinnam mieć jakąs dietę żeby ćwiczenia zaczęły działać mimo, że jestem chuda, czy to może kwestia złego doboru ćwiczeń?

    OdpowiedzUsuń
  5. jesteś w ciąży? bo miałaś pokazać zdjęcie brzucha po killer abs czy six paku po miesiączce a wciąż go nie ma:D
    a nie za często te treningi? może dlatego nie widzisz efektów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chciałam tego ogłaszać, ale skoro chcesz... tak jestem w ciąży ;)

      Usuń
    2. mąż daleko i a Jah-stina jest w ciązy :D

      Usuń
    3. hehe, okey, zanim plotka się rozniesie, to ogłaszam wszem i wobec - w ciąży faktycznie jestem, ale spożywczej ;) Nie zdradzam Męża ;)

      Zdjęcia brzucha się pojawią na dniach ;)

      Usuń
    4. No właśnie ja też zwróciłam uwagę na to, że ćwiczysz codziennie i możesz nie widzeć specjalnych efektów dlatego, że mięśnie nie mają czasu się zregenerować i faktycznie - tworzysz sobie piękną tkankę mięśniową z zapierającym dech sześciopakiem na brzuchu ale... pod warstwą tłuszczu! Moim zdaniem musisz dawać sobie dni przerwy... Pozdrawiam :))

      Usuń
    5. to nie tak do końca, bo robię sobie przerwy :) po prostu nie uwzględniam ich, odpoczywam w dniach, w których czuję, że nie mam na nic siły i nie chce mi się ćwiczyć. Ale macie rację, czas zaplanować 6 dniowy program tygodniowy z 1 dniowym odpoczynkiem :*

      Usuń
  6. ja tez wlasnie tak zaczelam robic od kilku dni mieszam zuzke z ewa, tylko korzystam z nowej plyty total fitness :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Jah-stino!
    Z ogromną przyjemnością czytam Twojego bloga i trzymam kciuki za Twoje zmagania.Ja od pewnego czasu również jestem ,,zauroczona" treningami Zuzki, a przygotowały mnie do nich treningi z Ewką Ch. i Jillian M. Jednak nie potrafię długo wytrwać przy jednym treningu (np. robić dzień w dzień 6w6pack itd.,szybko się nudzę).Postanowiłam więc ćwiczyć naprzemiennie jednego dnia ZWOW, drugiego dnia Z-cut z jej płyt.Przećwiczyłam już jeden miesiąc z płytami Z-cut, ćwiczenia są b. intensywne i wyczerpujące, takie skoczne, brakowało mi elementów siłowych, takich jak w niektórych ZWOW, niektórych nawet jeszcze nie potrafię zrobić do końca. No ale ja jestem troszkę starsza i mam 2 dzieci. Chciałabym poprawić swój wygląd do lata, a krótkie treningi dla pracującej mamy sa idealne. Pozdrawiam Cię serdecznie, trzymam kciucki i ...czekam na kolejne posty . Ania R.

    OdpowiedzUsuń
  8. http://kreator-cial.blogspot.com/2013/05/prawda-o-zuzce-light-podsumowanie-planu.html :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A powiedz mi co sądzisz o P90X ?? Słyszałaś o tym programie? Skusisz się na niego?

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam treningi Ewy, pozdrowienia z Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie miksowanie to naprawde fajna rzecz :) dawaj znac jak Ci idzie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...