Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

kk

środa, 6 marca 2013

Powrót córy marnotrawnej.

Mam na imię Justyna i jestem Jillianoholiczką. Taka prawda. Nie umiem bez niej normalnie funkcjonować. Dzień bez treningu z Jill jest dla mnie dniem niekompletnym. Tak jak dzień przedwczorajszy i przed przedwczorajszy. I co z tego, że były ćwiczenia z Ewą Chodakowską {skalpel} i treningi z Mel B. Jillian to Jillian. To kobieta dynamit, która już samą swoją osobą sprawia, że pot pojawia się na mojej skroni. I to lubię, baaa - to uwielbiam. Co to oznacza? Ano zapowiedź nowego treningu z Jillian Michaels. Tym razem padło na Killer ABS. Dlaczego on? Ściągnęłam go długo przed 6W6P i stwierdziłam, że szkoda, żeby się 'kurzył' w Maminym laptopie. 


Oczywiście znowu stworzyłam swoją tabelkę z rozpisanymi dniami do końca zestawu :) Uwielbiam taką formę motywacji - codziennie mogę z radością przekreślać kolejne cyferki <3 Nie ma chyba nic piękniejszego. Wytłumaczenie tabeli pojawi się wraz z opisem levelu 1 :)



Jestem świeżo po dwóch dniach z levelem 1 - w końcu czuję, że żyję. Dostałam swój Jillianowy narkotyk i codziennie chcę więcej. Opis całego zestawu wkrótce, tymczasem delektuję się myślą, że najbliższe tygodnie miną mi pod skrzydłami Jill <3

A ja, jak zwykle pytam - ćwiczył ktoś? jak efekty? Ja swoimi pochwalę się już 25 maaaarca <3
J.

39 komentarzy:

  1. Jestes bardzo motywujaca. Niedawno trafiłam na Twojego bloga i przepadłam bez reszty. :) Ja robie w tej chwili p90x ale juz jestem znudzona. Został mi niecały miesiąc do konca a potem chce Jillian. Zaczynałam moja fitness drogę od 30 days shred i mam sentyment do tej babeczki. Co mi polecasz po p90x?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak efekty po p90x?

      Usuń
    2. kochana, z tego co ja się orientuję to p90x to poziom wyżej niż Jillian, więc ciężko mi coś doradzić. Jeśli chcesz podtrzymać formę, to możesz zawsze zacząć któryś program z Jill, ale raczej nie będzie to ten sam poziom, który miałaś do tej pory. Nie wiem na 100%, bo nigdy nie próbowałam p90x.

      Usuń
    3. Efekty są, dosc spore, ale w p90x jest przewaga siłowych ćwiczeń a ja szukam czegos na brzuch by spalić pozostały tłuszczyk. Chyba jednak zacznę Insanity. A Jill bedzie na chandre. Kocham z nia ćwiczyć bo jest taka motywujaca.

      Usuń
  2. Kochana, podkradłam od Ciebie to wyzwanie z przysiadami, mam nadzieję, że mogłam:)) ?
    Pozdrawiam!

    http://fit-life.pinger.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, po to jest wyzwanie, żeby je 'podkradać' :) powodzenia!! :)

      Usuń
  3. ale mnie motywujesz!!! Ja od tygodnia (dzięki Tobie) ćwicze 6 weeks6packs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow super, trzymam kciuki za rezultaty :)

      Usuń
  4. Ja zacznę od przysiadów, a potem będzie trzeba coś pomyśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pomyśl nad Jillian, naprawdę fajne ćwiczenia :)

      Usuń
  5. skąd ściągasz filmiki? bo na youtube nie znalazłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie pamiętam, z której strony ściągałam filmik, bo było to jakiś czas temu, ale wiem, że są one dostępne online :)

      Usuń
  6. przeczytalas książkę jillian?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie miałam okazji. polecasz którąś konkretną?

      Usuń
  7. muszę ściągnąc i zacząć ćwiczyć z Juliian do tego chce kupic jej książkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :) naprawdę przyjemny trening, przynajmniej jak na razie :)

      Usuń
  8. piona, mam to samo! Uwielbiam ją nad życie i mimo,że nieraz jestem totalnie wymęczona i tak zabieram się za kolejne ćwiczenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest właśnie urok Jill - padasz na twarz, a i tak do niej wracasz :)

      Usuń
  9. Ha! Ja też tak zakreślam:) tylko w kalendarzu, który wisi w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam na imię Gabriela i również jestem Jillianoholiczką. :D ach, Jillian. uwielbiam ją i jej treningi. dzień bez niej jest dniem straconym. jest megamotywująca. :D obecnie powoli kończę ripped in 30, a potem zabieram się właśnie za killer abs, tylko chyba wydłużę sobie levele do 10 dni. lubię robić takie równo miesięczne programy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie 10 dni to chyba za długo z jednym treningiem, być może wydłużę sobie killer abs, ale dopiero po zapoznaniu się z 3 levelami :)

      Usuń
  11. Hej :) a co byś poleciła bardziej początkującej osobie - Killer Abs czy 6 Weeks Six Pack? :) Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, bo nie znam pozostałych leveli killer abs. Jak na tą chwilę, level 1 jest naprawdę prosty i wydaje mi się, że śmiało może wykonywać go osoba początkująca. Jednak nie wiem, na ile jesteś przygotowana i sprawna :) Wszyscy na początek polecają 30 DS - też trening Jill i ja właśnie od niego zaczynałam swoją przygodę z Jill.

      Usuń
  12. jah-stina zamierzam się wziąć za siebie. Nie mam zbyt wiele do zrzucenia, ponieważ nalezę raczej do szczupłych osób, ale tak jak Tobie, zależy mi na ładnym brzuszku :) Przymierzałam się do E.Chodakowskiej, jednak z Twoich wpisów widzę, że Twoje serce jednak zdobyła Jillian. No i teraz mam pytanie- co polecasz na początek? Mam zagwostkę, a nie chce już tego odkładać, bo co chwile sobie obiecuję, że od jutra i od jutra i już dość tych wymówek :)wiosna za pasem, bikini tuż tuż :)
    http://mimowoli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie jestem wierna Ewie, mogę robić jeden lub dwa treningi, ale czuję, że to jednak nie to. Co do Jillian, ja na sam początek polecam 30 Day Shred - program dla początkujących, którzy dopiero 'zaprzyjaźniają się' z Jillian. Fajnie wzmacnia mięśnie rąk i nóg, a dodatkowo poprawia wygląd całego ciała, w tym brzuszka. Jeśli jednak chcesz od razu coś na brzuch, to polecam killer abs - przynajmniej jak do tej pory, level 1 jest naprawdę przyjemny :)

      Usuń
    2. dzięki :) właśnie sobie oglądam filmy na YT poszczególnych treningów JM i masz racje, na początek zafunduje sobie killer abs. Miałaś świetny pomysł z przysiadami, jednak dla mnie wydaje się to nie do ogarnięcia- 150 przysiadów :)?! Jesteś pozytywnym hardcore'm ;) by the way- ile czasu zajmuje zrobienie 150 przysiadów?

      Usuń
  13. a ja mam takie pytanie :) jak tam peeling kawowy na cellulit? zaczęłaś go? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zaczynałam, bo aktualnie stosuję inne kosmetyki na cellulit - wkrótce podzielę się opinią na blogu :)

      Usuń
  14. Ja ćwiczyłam :)) super ćwiczenia, ale przerwałam, bo stwierdziłam, ze najpierw zajmę sie redukcja tkanki tłuszczowej, a potem wracam do siłowych i modelujących ćwiczeń :) ćwiczenia przyjemne :) czekam na Twoje efekty ! :) POWODZENIA !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie te ćwiczenia są naprawdę cudowną ucieczką od codziennej rutyny :) uwielbiam je, ciekawe jak będzie z levelem 2 :)

      Usuń
  15. Faktycznie chyba jesteś Jilliancholiczką :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. i bardzo prawdziwe :) kocham Jillian :)

      Usuń
  17. Nigdy nie ćwiczyłam z Jillian, ale pewnie kiedyś spróbuję :) Na razie testuję Mel B :)

    OdpowiedzUsuń
  18. też uwielbiam Jillian :) jednak nigdy nie podjęłam się całego programu treningowego,a każdego dnia co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja ćwiczę dopiero od 28 lutego, ale na razie tylko z Ewą.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. to swietne, ze znalazlas kogo, kto Cie maksymalnie nakreca i dzieki czemu brniesz do przodu. u mnie taka osoba jest Zuzka chociaz przyznam, ze chcialabym w przyszlosci sprobowac wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...