Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

kk

poniedziałek, 30 września 2013

Konkurs - Wybierzmy się razem na Reebok Women's Fitness & Lifestyle Event.


Hej, dzisiaj wracam do Was z zapowiedzianym konkursem. Nagroda jest naprawdę fajna, w szczególności dla osób zainteresowanych fitnessem, jogą, tańcem i szeroko rozumianą aktywnością fizyczną.

Marka Reebok i Les Mills organizują event fitnessowy, podczas którego będzie można obejrzeć najnowszą kolekcję Reebok Studio oraz wziąć udział we wspólnym treningu z resztą uczestników, testując nową kolekcję na sobie. 
Tak się składa, że dzięki uprzejmości Reeboka, będę mogła zabrać ze sobą jedną czytelniczkę bloga, z którą wspólnie będziemy motywować się podczas ćwiczeń :) Nie ukrywam, że będzie mi miło poznać jedną z Was osobiście :P

Event odbędzie się 9 października {środa} o godzinie 10 w Warszawie, dlatego jeśli tylko masz czas i chęć, to zapraszam Cię do wzięcia udziału w konkursie.

Wystarczy tylko odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego właśnie Ty chcesz wziąć udział w evencie Reeboka razem ze mną? 

Najciekawsza/najzabawniejsza lub najbardziej kreatywna {moim zdaniem} wypowiedź zostanie nagrodzona zaproszeniem na Reebok Women's Fitness & Lifestyle Event w Warszawie. Konkurs trwa od chwili opublikowania tego wpisu tj. 30.09.2013r. do 4 października 2013 roku do 23:59:59. Następnego dnia pojawią się wyniki.

Zachęcam także do polubienia mojego fanpage, na którym w pierwszej kolejności ogłoszę zwyciężczynię :)




WYNIKI:

Hej, wybór zwyciężczyni konkursu był dla mnie baaaardzo kłopotliwy, tym bardziej, że mój wyjazd jest pod wielkim znakiem zapytania {choroba Czekoladki :(}. Ostatecznie zdecydowałam się wyróżnić Justynę Trzmiel, która także zgłaszała się do mnie poprzez wiadomość na facebook'u. Justynko, moja imienniczko, mam nadzieję, że wszystko pójdzie tak, jak sobie to zaplanowałam i spotkamy się na evencie już w tę środę :) Liczę na pomoc w poruszaniu się po Wawie :) Odezwij się na priv :)

24 komentarze:

  1. 1. Do której godziny miałoby to wydarzenie potrwać ?

    2. Odpowiedź na pytanie:
    Odkąd poszłam do liceum stwierdziłam, że muszę coś ze sobą zrobić. Nie podobałam się sobie, uważałam, że nie podobam się innym. Chciałam być szczęśliwa i akceptować swoje ciało. Zmieniłam myślenie. Zaczęłam zdrowo się odżywiać, ale żadnych ćwiczeń jeszcze nie wprowadzałam. Bo przecież "dieta" to wszystko i tak najszybciej schudnę ( a o to mi na samym początku chodziło). Ale po dwóch latach zaczęłam myśleć. Zaczęłam czytać. Zaczęłam sprawdzać. I nie głupie wpisy typu "zrzuć brzusio w jedną godzinę do rozmiaru 0". Naprawdę zaczęłam zagłębiać się w tematy o odżywianiu, prawidłowych ćwiczeniach i odpowiednim nastawieniu. I wówczas zaczęłam ćwiczyć. Doszła ZUMBA, basen, treningi w domu. I była to miłość od pierwszego uderzenia ! Dosłownie ! Wszystkie mięśnie bolały ! Czułam swoje ciało, czułam, że coś się z nim i w nim dzieje ! I to było dobre ! Hah. Czułam, że mogę pokonywać moje ograniczenia i moje uprzedzenia. I tak to się zaczęło. Tak zaprzyjaźniłam się z wysiłkiem fizycznym. A to nie wszystko. Zaczęłam motywować ludzi z mojego otoczenia. Wiedziałam, że teraz wiem o pewnym sprawach więcej i skoro ja się zmieniłam, mogę do tych zmian przekonać innych ludzi, najbliższych i najbliższych najbliższych. Udawało mi się i nadal udaje. Owszem, były upadki. Ale dla mnie nie jest ważne, ile razy się przewrócę. Istotną rzeczą jest podnieść się i walczyć dalej. Jestem na studiach i mam teraz trochę mniej czasu, niż np. na początku września, kiedy ćwiczyłam dzień w dzień, ponieważ sprawiało mi to przyjemność. I nadal sprawia, ale muszę bardziej zorganizować sobie czas. I robię wszystko, co mogę. Taki event pozwoli mi poznać nowe techniki treningowe, spotkać ludzi z taką samą pasją i celami oraz da mi możliwość na, jak sama napisałaś, wspólną motywację innych ! No i nie ukrywam, że super byłoby przetestować nową kolekcję. Lubię czuć się dobrze, kiedy ćwiczę. Lubię mieć na sobie wygodny i sprawdzający się komplet, który nie ogranicza moich ruchów, ale pomaga w trakcie.

    I tak. Wiem, że chcę wziąć udział w evencie, bo wiem, co kocham w życiu i co mnie uszczęśliwia !

    e-mail :
    mamswojeracje@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Event ma trwać do ok. 14 godziny :) Taką dostałam informację :)

      Usuń
    2. To ja jednak niestety rezygnuję, bo o 11:45 muszę już być na uczelni :(

      Usuń
  2. Swoja przygodę z ćwiczeniami zaczęłam w styczniu ( z braku efektów po około 3 miesiącach zrezygnowałam) , jednak jakiś miesiąc temu postanowiłam spróbować znowu i widzę, że mam z tego dużą radość :) , myślę, że zmieniłam nastawienie. W styczniu nastawiłam się na szybkie schudnięcie a teraz po prostu ćwiczę bo daje mi to satysfakcję, pozwala sie odstresować i wyładować złość :). Mam w planach zrobienie kursu na instruktora fitness ale niestety jestem osobą zamkniętą i pełną obaw. Dałam sobie rok na zmienienie tego i myślę, że uczestniczenie w takich eventach, poznawanie ludzi z pasją pomogłoby mi w tym :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety też muszę zrezygnować bo mam praktyki w ten dzień i nie mogę ich przełożyć ale będę pilnie śledzić bloga może załapię sie jeszcze na jakis konkurs :)

      Usuń
  3. Kurcze nie tam gdzie trzaaaa napisałam:D ja na fb druknelam....może być?? ;) Olusia

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam biegać, zaś nie bardzo jestem przekonana do ćwiczeń fitness-czy jest lepsza możliwość do przekonania mnie do takiej formy aktywności? Nie sądze ;) Poza tym mieszkam w Krakowie, więc miałybyśmy dużo czasu w pociągu by się poznać, porozmawiać i podzielić spostrzeżeniami. Dodatkowo byłoby to jakieś doświadczenie po części związane z kierunkiem moich studiów - TiR ;)
    Pozdrawiam serdecznie i nie ważne czy ze mną czy bez życzę miłej zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym wziąć udział w evencie rebooka, ponieważ jestem właśnie na etapie w życiu kiedy na każde zadane mi pytanie odpowiadam "NIE WIEM", a chciałabym chociaż wiedzieć, co robię 9 października ;) A trochę poważniej, właśnie skończyłam studia, szukam pracy, staram się o magisterkę, próbuję zdecydować co robić w życiu i kwestia dbania o siebie, o sprawność fizyczną, wydaje się teraz jedynym nad czym mam kontrolę. Poza tym, bardzo ciekawi mnie jak wyglądają takie eventy "od środka" i chyba jak każda z nas, chciałabym przetestować na sobie nową kolekcję. I tak jakby co życzę udanego treningu :) Pozdrawiam, Marta Pe (nocciolo.mignonne@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha mogłabym się nauczyć dobrze literować reebok nie rebook oczywiście ;)

      Usuń
  6. Czemu ja??? Hmmm... bo Fit Mamusie Rybek 2011 powinny pływać w pocie czoła razem :PPP a poza tym od moich domowych treningów tynk już sąsiadom z sufitu odpada, więc chętnie by odpoczęli, a mi się buty zdarły :D (moje dane na FB, bo tu nie wiem jak :P)

    OdpowiedzUsuń
  7. OOOjeeeju jejjiiiuuu gratuluję Ci, aż wypieków dostałam jak zobaczyłam zdjęcie na Facebooku ( od dawna już jestem tam Twoją fanką - wiem kiedy do Lidla na zakupy iść ;-P )
    Już tłumaczę skąd ten entuzjazm, od zawsze miałąm zajawkę fitnessową : nagrywałam programy z porannymi ćwiczeniami na dwójce na kasetę i wideo, przestawialam meble w pokoju gościnnym i ćwiczyłam step toooouch! Zawsze marzyłam by być instruktorem, niestety jakoś plany zawodowe jakoś szły w inną stronę. Od roku piszę bloga, motywuję się wraz innymi FIT blogerkami do ćwiczeń i poznaje nowe trendy świata aktywnych :) Wprawdzie jestem absolwentką AWF i ćwiczę od lat dopiero teraz zdecydowałam się osiągnąc to co odwlekam i odwlekam... Postanowiłam byc instruktorem Les Mills Combat i mam nadzieję, że jestem na dobrej drodzę , bo nawiązałam porozumienie z jedną z siłowni która prowadzi właśnie te zajęcia, ale ciiii bo jeszcze nic nie wiadomo. Dlatego własnie dostałam wypieków , jak zobaczyłam napis LES MILLS :D Z terminem dla mnie nie ma problemu, bo jestem unemployment i było by dla mnie ogromną radością po pierwsze poznać Mamę Czekoladki a po drugie TRENING, event aaaale emocje!

    :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czemu dopiero teraz dojrzałam Twój post, ale gdy przeczytałam "dla osób zainteresowanych fitnessem, jogą, tańcem i szeroko rozumianą aktywnością fizyczną" wiedziałam, że muszę się zgłosić :) Jeszcze nic nigdy nie wygrałam, ale niech się dzieje co ma się dziać!
    Dlaczego ja? Nie jestem osobą chudą, ba! Nawet szczupła nie jestem, ale staram się pracować nad swoim ciałem i walczyć ze swoimi słabościami. A jak to mówią, walka z samą sobą jest najtrudniejsza. Jednak wierzę, że ją wygram, że uda mi się osiągnąć swój cel i sięgnąć po marzenia. Bo życie ma się jedno, prawda? I mimo braku super wyglądu, nie wstydzę się tego jak wyglądam, bo wiem, że nie przyglądam się wszystkiemu biernie. I uwielbiam takie eventy! Jestem bardzo, bardzo ciekawa jak ten będzie wyglądał. Cieszę się, że są organizowane takie imprezy, na których można wspólnie potrenować. Mam dużo chęci, energii, zapału, a czas się znajdzie. Na takie rzeczy zawsze trzeba znaleźć czas. : )
    No i chciałabym Cię poznać, porozmawiać o Twoim stylu życia, może odpowiedziałabyś na nurtujące mnie pytania?
    Pozdrawiam :)
    (nie wiem czy jest potrzebny email, ale na wszelki wypadek podaję rejulia@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dlaczego chcę wziąć udział z Tobą w spotkaniu Reeboka.......? To proste;))) 
    - jestem Twoją imienniczą 
    - z tego samego miesiąca 
    - myślę że w podobnym wieku
    - obie jesteśmy fit-mamami 
    uważam że nasze spotkanie było by bardzo owoce w wymianie opinii bycia mamą dbającą o siebie i tym samym o zdrowie naszych pociech. Dodatkowo na moją korzyść przemawia fakt że jestem z Warszawy więc chętnie podejmę się tego abyś się tu nie zgubiła:) A na dodatek.....od 5 października zaczynam kurs na instruktora w ReebokUniwersytety jupiiii moje marzenie:D więc możliwość spędzenia dnia na ich evencie będzie dla mnie kolejnym cudownym doświadczeniem w poszerzaniu mojej wiedzy z zakresu fitnessu Myślę że będziemy się świetnie bawić w swoim towarzystwie :)
    Justyna Trzmiel

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym wziąć udział w wydarzeniu, ponieważ wraz z nadejściem zimnych dni, straciłam zapał do ćwiczeń. Mam nadzieję, że nowy trening pod okiem specjalistów, przywróci mi chęć do ruszania się. Myślę, że tego potrzebuje moje zdrowie fizyczne, a przede wszystkim psychiczne, ponieważ brak ruchu po całym lecie chodzenia, biegania, pływania i tańczenia, powoduje u mnie zwyczajnie smutek. Oczywiście bardzo chciałabym Cię poznać i to też jest ważny powód dla którego chciałabym wziąć udział w warsztatach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlaczego ja?
    Bo potrzebuje motywacji, kopa, fachowej porady. Mnostwa pozytywnej energii! Bo potrzebuję Was! Bo wracam do formy, po porodzie (grudzień 2011), po przerwie półroczej w ćwiczeniach, po depresji spowodowanej niemożliwoscia zajścia w druga ciążę, po ciężkim półroczu- psychiczny dół. Najwieksza na Świecie depresja morza Martwego to przy tym "Pikuś, Pan Pikuś". Wczoraj zrobiłam pierwszy trening po przerwie, nie czekałam do 1go, bo juz "pierwszych" kilka minęło a ja nadal nic nie robiłam, bo dość miałam wymówek, że boli, że zmęczona, że Młody za późno spać poszedł, że jutro... Dość miałam płakania w poduszkę, dość miałam spędzania samotnych wieczorów przed tv, przed komputerem z drinkiem(drinkami) w ręku. Dość miałam błędnego koła. Ten event, spotkanie z Tobą, z innymi mamami, innymi nie-mamami, po prostu kobietami kochajacymi sport, ruch, aktywność fizyczną to szansa dla mnie by znów uwierzyć w siebie, by poczuć sie szczęśliwą, poczuć sie znów dobrze w swoim ciele. Bo nawet w rozmiarze 36 można czuć sie źle. Sport to cześć mnie, mojej rodziny- rodziny sportowców, a mimo to nie dawał mi tej przyjemności co dawniej. Chcę by te czasy znów nastały. Po Zuzce, Ewce, Jillian, Mel B, Insanity, siłowym, bieganiu czas na coś nowego! Czas na Reebok Women's Fitness!

    Do zobaczenia w Wawie 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Dlaczego ja?
    Bo potrzebuje motywacji, kopa, fachowej porady. Mnostwa pozytywnej energii! Bo potrzebuję Was! Bo wracam do formy, po porodzie (grudzień 2011), po przerwie półroczej w ćwiczeniach, po depresji spowodowanej niemożliwoscia zajścia w druga ciążę, po ciężkim półroczu- psychiczny dół. Najwieksza na Świecie depresja morza Martwego to przy tym "Pikuś, Pan Pikuś". Wczoraj zrobiłam pierwszy trening po przerwie, nie czekałam do 1go, bo juz "pierwszych" kilka minęło a ja nadal nic nie robiłam, bo dość miałam wymówek, że boli, że zmęczona, że Młody za późno spać poszedł, że jutro... Dość miałam płakania w poduszkę, dość miałam spędzania samotnych wieczorów przed tv, przed komputerem z drinkiem(drinkami) w ręku. Dość miałam błędnego koła. Ten event, spotkanie z Tobą, z innymi mamami, innymi nie-mamami, po prostu kobietami kochajacymi sport, ruch, aktywność fizyczną to szansa dla mnie by znów uwierzyć w siebie, by poczuć sie szczęśliwą, poczuć sie znów dobrze w swoim ciele. Bo nawet w rozmiarze 36 można czuć sie źle. Sport to cześć mnie, mojej rodziny- rodziny sportowców, a mimo to nie dawał mi tej przyjemności co dawniej. Chcę by te czasy znów nastały. Po Zuzce, Ewce, Jillian, Mel B, Insanity, siłowym, bieganiu czas na coś nowego! Czas na Reebok Women's Fitness!

    Do zobaczenia w Wawie 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super event. Czy zwrot kosztów obejmuje lot z Londynu? Kocham ćwiczyć i przylece na skrzydłach:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwrot kosztów do 200 zł :P

      Usuń
    2. Eh...:-] szkoda bo bilety teraz drogie. Z miłą chęcią bym się zgłosiła!

      Usuń
  14. Chciałabym wybrać się z Tobą na event, ponieważ to będzie sprawdzian dla mnie czy dam radę pokonać swoje ograniczenia. Nie jestem fit i chyba nigdy nie będę, ponieważ wychodzę z założenia że życie jest zbyt krótkie aby wszystkiego sobie odmawiać i ograniczać jeżeli ma się na coś fat ochotę :) Od zawsze byłam aktywna, nie lubię siedzieć na kanapie ale niestety tak się złożyło że mam brzuszek i udka. Mam też słomiany zapał. Po kilku dniach ćwiczeń staję przed lustrem i mówię "nie jest jeszcze tak źle, inne mają gorzej". Jakiś czas temu postanowiłam słomiany zapał wsadzić w buty i skoro babeczki ćwiczą z Ewką, Zuzką, Mel B przez te magiczne 3 miesiące i mają nowe, lepsze ciało i przede wszystkim duszę to ja też tak chcę :) Dlatego ten event byłby dobrym startem dla mnie, na pewno zwiększyłabym swoje możliwości bo w grupie nie wypada powiedzieć "nie dam już rady". No i jestem z Warszawy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo chciałabym pojechać z Tobą na event, ponieważ bardzo chciałabym "przetestować" nową sportową kolekcję Reeboka. Bardzo podobają mi się ubrania tej marki, można skomponować fajne zestawy, ale niestety ich nie kupuję, bo są dla mnie zbyt drogie. Takie fajne topy, shorty czy legginsy motywują mnie do ćwiczeń, bo aż chce się je zakładać i nie wstydzę się w nich pokazać publicznie, na zajęciach zumby czy na siłowni. Bo nie oszukujmy się, każda z nas chce dobrze wyglądać : )
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  16. Dlaczego ja powinnam pojechać z Tobą na ten event?
    Zacznę niestandardowo,dlaczego nie powinnam jechać-mała odmiana ;D
    Ponieważ jestem: marudna, niezdecydowana, gadatliwa (czasem to plus,a czasem minus ^^), niezdecydowana (jak każda kobieta), roztargniona, impulsywna i wieeele innych.
    Lecz poza tym potrafię być: szczera, kreatywna, pełna zapału, koleżeńska i pracowita.
    Nigdy nie brałam udziału w takim evencie. Zawsze chciałam poznać ludzi,których łączy pasja,jaką jest sport. Niedawno zaczęłam kurs instruktora fitness i dlatego takie spotkanie byłoby owocne w mojej przyszłej (oby) karierze instruktorki.Poza tym amatorsko biegam,a z tego co wiem to jest nasza (moja i Pani) wspólna pasja! :))
    Pomimo tego,że jestem aktywna, codziennie ćwiczę to nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu. Chciałabym ubrać się w zwykłe dżinsy, bokserkę i wyglądać jak "milion dolarów", nie martwiąc się o "boczki" czy wystający brzuch. Niestety, choroba nie pozwala mi na uzyskanie sylwetki o której marzę. Dlatego potrzebuje motywacyjnego kopa w tyłek,który doda mi jeszcze więcej energii i sił we własne możliwości. Że to co niemożliwe,może stać się możliwe. Żebym mogła zobaczyć i spróbować przekroczyć granice własnych możliwości i poćwiczyć właśnie z Panią! Bo wspólny wysiłek i wspieranie się w nim dają kopa,którego potrzebuje. A wiem,że sama mogłabym czasem odpuścić,nie wierząc we własne siły. A wiadomo-w kupie siła! ;D

    Pozdrawiam, Patrycja. (redshrew@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzisiaj zakończenie konkursu... nie wiem czy mój komentarz się jeszcze zaliczy... ale kto mi zabroni spróbować?
    Jeszcze 2 lata temu nie zgłosiłabym się do takiego konkursu. Wstydziłabym się pokazać komukolwiek na oczy.... byłam grubaskiem... ale od tamtego czasu sporo się zmieniło. Schudłam ok 15kg... tak myślę... chociaż teraz pojawiły się mięśnie... a jak wiadomo, mięśnie ważą sporo.... w sumie nieważne ile schudłam, ważne, że pokochałam 'zdrowy styl życia' i wszelkiego rodzaju aktywności fizyczne. Na początku nie wierzyłam za bardzo w moją przemianę... ale potem znajomi zaczęli prosić mnie o rady... to było wspaniałe. Uwielbiam motywować i pomagać.Kocham poznawać nowych ludzi i ich historię oraz doświadczenia. Poznałam Twój blog całkiem niedawno i jest mi za to wstyd... ale bardzo Cię polubiłam :P Myślę, że się dogadamy i razem spocimy się w nowej kolekcji reeboka!!!


    Pozdro! Karo karro@onet.com.pl

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...