Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

kk

środa, 25 lipca 2012

Naszła mnie taka myśl wieczorową porą:

- Muszę zrobić coś z włosami. 
Sama nie wiem co, ale moje włosy doprowadzają mnie do szału. Z racji tego, że mam w domu Małą Włosomaniaczną Czekoladkę, która uwielbia maltretować moje włosy, najczęstszą fryzurą w jakiej można mnie spotkać, to upięty wysoko kok. Zmiana następuje tylko na czas treningu, kiedy to upinam warkocza (nie wiem dlaczego, ale podskakujące włosy bardziej mnie motywują :P). No, ale ileż można. Mam ochotę rozpuścić włosy i wyglądać jak człowiek. Hmmm... Zdecydowanie muszę poszukać włosowych inspiracji i... dobrego fryzjera ;)


A Was proszę o polecenie w komentarzu jakiegoś skutecznego i dobrego specyfiku na zniszczone, długie włosy. Będę zobowiązana :) Słyszałam pozytywy o masce Alterra z Rossmanna, stosuje ktoś?

J.

15 komentarzy:

  1. a może jakas krótsza fryzurka, po co miec długie włosy i i tak chodzić tylko w kokach i warkoczach??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj krótkie włoski odpadają, z dwóch powodów:
      - ja kocham siebie w długich i podobają mi się długie włoski (tylko teraz muszę uważać na Czekoladkę, dlatego taka monotematyczna jestem we fryzurach),
      - Mąż kocha mnie w długich włosach :P

      Usuń
  2. stosuje Altere z granatem - jest świetna :)
    polecam również olejowanie włosów - super wzmacnia, nawilża i zapobiega rozdwajaniom się końcówek, a także zapobiega puszeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alterra ok, ale mnie nie przekonuje. Polecam Mypę (Natura), ale wiem, że nie wszystkim pasuje. I również aloesową NaturVital (Natura) - te są z tych droższych. Z tańszych - odżywka jajeczna z Joanny albo Miód i Cytryna. (na opakowaniach napis, że do włosów blond zniszczonych, ale ja mam ciemne i też używam i się spisują dobrze).

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie produkty z Alterry są cudowne! Szczególnie olejki do ciała które stosuję na włosy, dzięki nim nie puszą mi się i się błyszczą :) Ale jak masz bardzo zniszczone to wypróbuj maskę regenerującą z Biovaxu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm ja mam takie same włosy jak Ty :) ( tak mi się wydaje po zdjęciach) i używam jedwabiu do włosów(bądź odżywki prostującej i szamponu także) z serii Nivea straight hair, przyjemnie pachnie i nie sprawia na pewno że włosy są proste, za to przyjemne w dotyku i delikatnie podkręcone. polecam :)
    a co do fryzury tu również przybijam piąteczkę! ja chyba zdecyduje sie na skrócenie ok. 5 cm co by wzmocnić włosy, i mam zamiar obciąc je z przodu krócej z tyłu dłuzej. namiost nie polecam na pewno cieniowania- zaczną się puszyć, i trudno będzie z nich nawet koka zrobić, czy też właśnie warkocza:)
    pozdrawiam :) K

    OdpowiedzUsuń
  6. A i pamiętaj ze mimo wszystko te maski, olejki itp. osadzają się na włosach, i sprawiają że szybciej sie przetłuszczają :) chyba najlepiej troszke skrocic, a odzywki aplikować tylko na same konce - co by nie spowodować efektu tlustych wlosow u nasady. :) K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bzdura. Osadzają się na włosach maski i odżywki z silikonami. Uzywanie dobrych olei (nawet na skórę glowy) może nawet ograniczyć przetłuszczanie. A nakładanie odzywki na same końce mija się z celem - bo wtedy nie wzmocnisz całych włosów a jedynie część!
      Polecam zacząć od odżywki Garniera Avokado i maslo Karite - po myciu, na 30 min pod czepek (folię) i recznik. Następnie splukac :). Alterra też jest ok, również bez silikonów. Maski biovax mnie osobiście powaliły na kolana.
      Masz włosy proste czy kręcone?

      Usuń
  7. Włosy masz przepiękne... hmmm kiedyś i moje takie były :(

    OdpowiedzUsuń
  8. polecam maseczkę z drożdży, a generalnie o pielegnacji włosów możesz poczytać na blogu ANWEN - genialna osóbka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kupię sobie poleconą przez fryzjerkę Schwarzkopf, maskę 750ml i szampon do farbowanych, pamiętam, że kiedyś miałam i były super;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po pierwsze, uwielbiam Twojego bloga, mimo że nie jestem mamą:D, po drugie, ja miałam straszne problemy z włosami, były suche, zniszczone, wypadające, puszące się. Pomogły mi: odżywka WAX, są różne wersje, dla brunetek, blondynek, do różnych rodzajów włosów; olejek arganowy- jest cudowny, stosuję teraz, właśnie trzymam go na włosach:D, polecam też keratynę w sprayu PROVIT, i szampnon cece med. (dwa ostatnie kosmetyki kupiłam w rossmanie, arganowy na allegro, a WAXa w aptece) :) Mnie pomogły, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. http://www.anwen.pl/ tutaj jest wszystko na temat dbania o długie włosy :) Od siebie polecę maskę z Biovaxu i odżywki Seboradin (zwłaszcza żółtą z olejkiem sosnowym), które są dostępne w aptekach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrób sobie refleksy! Ja ostatnio byłam, zrobiłam i mimo, że nie obcinałam wcale, zmiana była ogromna! Twarz będzie bardziej promienna (: Może też małe cieniowanie po długości, ale niezbyt dużo. Jakieś czary-mary z końcówkami? Najlepiej zapytaj fryzjerkę, ALE! nie mów " zdaję się na Pani/na inwencję twórczą" .... -.-
    Czekam na zdjęcia z nową fryzurką!

    OdpowiedzUsuń
  13. Najlepiej będzie jak zetniesz zniszczone końcówki i zaczniesz olejować włosy przed każdym myciem może być na noc lub na kilka godzin. Dodatkowo maska do włosów może być właśnie z Alttery granat i aloes na początek pod czepek na godzinę 2 razy w tygodniu.
    Polecam także blog Anwen oraz blog kokardka Mysi jako kopalnie wiedzy dla początkujących.

    .

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...